łyk szczęścia


łyk szczęścia

Reklamy

6 thoughts on “łyk szczęścia

Add yours

  1. Agatko, nie spotkałam cię na jeziorach choć blisko byłam :)! Moje żagle poniosły mnie na inne wody… wietrznie było, burzowo… ech, przygoda!

    To nic teraz za to spotykam cię tutaj… szczęśliwą…

    Szczęśliwa jesteś gdy wiatr
    rozdmuchuje gęste chmury
    i gdy oddech leciutko kołysze
    rozmodlone wieczoru struny

    gdy deszcz pada ale obok
    na rzęsach czas siada motylem
    szczęśliwa gdy w gwiazdy spadasz
    delikatnym wierszotwórczym pyłem…

    Wiersz dla ciebie zostawiam i uśmiechy – M

    1. 🙂 Przepięknie Małgosiu:). Dziękuję sprawiłaś mi przeogromną niespodziankę:). Jesteś kochana:). Cieszę się, że już wróciłaś:). W weekendy rozglądałam się na plaży w Kincardine oraz Port Elgin ale bez skutku. Dziękuję za przemiłe odwiedziny i piękny prezent:)))))))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

Up ↑

%d blogerów lubi to: